Rozeznanie duchowe (z moich rekolekcji) PDF Drukuj Email
  1. Rozeznanie duchowe ma mi pomóc żyć pełnią życia, bym odnajdywał wolę Boga, bym trwał w prawdziwej wolności, abym pozbywał się iluzji. Trzeba: dostrzegać i  nazywać wszystkie poruszenia, które są we mnie; poznawać je, zanalizować przed Bogiem na modlitwie, w kontakcie ze słowem Bożym w rozmowie z kierownikiem duchowym;  pójść za tym, co dobre, Boże, a odrzucać to co złe.
  2. Jakie jest źródło moich planów życiowych, moich decyzji, moich projektów? Skąd one pochodzą? Z moich lęków, potrzeb, zranień, namiętności, czy też od Boga?
  3. Moje niepowodzenia mogą być darem miłości o Boga, który burzy moje plany zbudowane na sobie, bym mógł na nowo odkryć wolę Boga i wyzwolić się z własnych nieuporządkowanych uczuć.
  4. Nie wolno mi dowierzać każdemu pragnieniu, że jest dobre, ale mam badać je w świetle słowa Bożego, rozeznawać czy pochodzi od Boga, ode mnie, czy też od szatana.
  5. Jeśli w wyniku podjętej decyzji, na jakim etapie pojawiło się zło, to znak, że od początku była to zła decyzja.
  6. Działanie złego ducha nigdy nie jest większe od mojej wolności.
  7. Działanie Ducha Świętego: pragnę dobra, pragnę kochać, pragnę szczęścia w posłuszeństwie Bogu. Największym szczęściem dla człowieka jest Bóg!
  8. Na modlitwie w obliczu słabości trwaj przed Panem, oddawaj Mu to wszystko, pozwól Mu działać i rozwiązywać twe problemy. Na modlitwie smakuj Boga i Jego miłości. On nie gorszy się twoimi grzechami.
  9. Kiedyś zostałem zraniony i to wpływa na moje życie, ale ja dziś podejmuję wybory co z tym zrobić, ja jestem odpowiedzialny za decyzje! Jestem odpowiedzialny za to, czy szukam pomocy, czy pozwalam się innym kierować, czy zgadzam się na jakieś uczucia, myśli, postępowania.
  10. W jaki sposób stać się pokornym: może to uczynić Bóg przez ogień doświadczeń, porażek, niepowodzeń, rozczarowań, cierpienie, tracenie tego, do czego się przywiązałem, przez codzienny krzyż ludzi grzesznych, słabych, którzy mnie ranią, denerwują, krytykują.
  11. Przykre konsekwencje w moim życiu są często wynikiem moich decyzji albo braków ich podejmowania (np. brak decyzji o rozmowie z kierownikiem duchowym w obliczu pokus, chaosu wewnętrznego).
  12. Nieraz w życiu wybieram pozorne dobro: wydaje mi się coś dobrem, a w rzeczywistości jest to grzech. Nie rozeznaję przed Bogiem moich decyzji i grozi mi trwanie w grzechu w iluzjach.
  13. Jest w we mnie rozdarcie: chcę dobra a czynię zło! To dramat w moim sercu! Robię postanowienie, ale nic nie robię, by wcielić je w życiu, bo tak naprawdę nie chcę się zmienić! Pycha we mnie blokuje mnie na działanie łaski! Nie chcę poddać się pod działanie Boga i przyjąć Jego prowadzenie mnie w życiu. Chcę sam, na swój sposób a nie na sposób Jezusowy, odrzucam mądrość Krzyża a wybieram swoją logikę zabezpieczenia siebie.
  14. Co jest pierwsze w moim życiu: „ja sobie poradzę” czy „ufam Bogu”?
  15. Dziękować Bogu to z radością przyjąć swoje miejsce na ziemi, to być zadowolonym z tego życia, które dał mi Bóg, to akceptować siebie, i bliźnich, z którymi żyję.
  16. Moje uczucia, mój sposób reagowania na moje uczucia mówi mi o postawie wobec Boga, bliźnich i samego siebie.
  17. Bezwarunkowa miłość leczy słabości i zranienia życiowe!
  18. Ludzie szukają kogoś, kto będzie z nimi w ich trudnym położeniu.
  19. Bóg ma we mnie swoje upodobanie! Podobam się Bogu, bo On jako Garncarz mnie ulepił i wciąż lepi wg swego planu! On wie lepiej, kim mam być! Bóg się mną cieszy!
  20. Moje zranienie z przeszłości to okazja dla diabła, bym myślał, że Bóg mnie nie kocha i że sam muszę wziąć życie w swoje ręce i sobie poradzić.
  21. Smutkowi nie wolno się poddać. Nie wolno ulegać zniechęceniu! To tajna ale i skuteczna broń diabła!
  22. Kiedy się boisz, módl się o uwolnienie od lęku!
  23. Łaska Boża działa w nas na tyle, na ile otwieramy się na jej działanie!
  24. Najgorszą rzeczą jest zbudować mur nieufności dla działania Bożego we mnie, w moim życiu!
  25. Zawsze mam łaskę od Boga do pokonania złego ducha, do zwalczenia smutku, zniechęcenia!
  26. Życie wiary nie jest po to bym był zadowolony, ale bym kochał Boga, służył Mu, chwalił Go.
  27. Życie duchowe to przechodzenie od smutku do radości na coraz wyższym poziomie zjednoczenia z Bogiem.
  28. Otwartość i szczerość wobec kierownika duchowego pozwala zdemaskować działanie złego ducha.
  29. Tylko Bóg przez swoje słowo ma dobrą interpretację dla mojego życia! W jakim słowie, przez jaki pryzmat interpretuję to, co się dzieje w moim życiu? Czy słucham Boga?
  30. Jezus pragnie, abym z Nim rozmawiał, abym mówił do Niego o tym, co jest dla mnie ważne, o tym, co się dzieje tu i teraz w moim życiu. Jezus chce, abym mówił Mu o konkretnych wydarzeniach mego życia.
  31. Bóg mi daje wspólnotę, abym w niej wzrastał przez poznanie siebie, abym modlił się z nimi, abyśmy razem szukali woli Boga, abyśmy wspierali się na drodze uświęcenia. Potrzebuję wspólnoty, bym uczył się mądrości Krzyża, przebaczenia, znoszenia z cierpliwością czyichś wad, rozumienia siebie, słuchania, obecności w trudnych chwilach.

Anno Domini 1996

 

Strona wykorzystuje pliki cookies dla jej prawidlowego funkcjonowania. Jesli wyrazasz zgode na uzywanie plików cookies, zostana one zapisane w pamieci twojej przegladarki. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Akceptuję pliki cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information