Więź Maryi z Jezusem PDF Drukuj Email

Aby zrozumieć Maryję trzeba kontemplować Jej relację z Jezusem, Jej spotkania z Synem zapisane na kartach Ewangelii. Jezus wprowadzał swą Matkę w trudne po ludzku sytuacje. Maryja była Jego pierwszą uczennicą.

1. Ewangelia ukazuje, że Jezus był wobec swe matki wymagający, Jego miłość do Niej wprowadzała Maryję w trudne sytuacje, które pogłębiały wiarę i pokorę Maryi.

2. Jezus uczył Maryję heroicznej wiary i całkowitego ogołocenia. Nigdy w Ewangelii Jezus nie zwrócił się do Maryi: „Matko”. Maryja mówi do Jezusa: „Synu”.

3. Relacja Jezusa z matką to nie sielanka, to nie tylko czułość i bezpieczna atmosfera. Jezus uczy Maryję przekraczania siebie, przekraczania ludzkiej logiki. Jezus uczy Ją logiki wiary. Jezus uczy Ją by była cała dla Boga, dla Jego planów.

4. Życie Maryi było życiem wiary i pokory. Można powiedzieć, że była cały czas na pustyni wiary. Była SAMOTNA w swym cierpieniu. Przechodziła ciemności wiary, by wszystko oddać Bogu i nic nie zostawić dla siebie. Bóg wybrał Ją na matkę swego Syna i prowadził ją przez próby wiary. Droga Maryi to droga ogołocenia, by w niej wszystkim był Bóg.

5. Jezus nie przyniósł Maryi tylko radości, ale wprowadza ją w ciemną noc wiary, w pustynię. Jezus kochając swą Matkę, był dla Niej wymagający: stawiał Ją w trudnych po ludzku sytuacjach, by uczyć Ją zawierzania.

6. Zanim Jezus z Krzyża oddał Jana Maryi, zawierzył go swojej Matce jako syna musiał poprowadzić Maryję drogą ogołocenia, by nauczyć Ją bycia matką w porządku wiary.

7. Co widzimy w Ewangelii:

a) Maryja zgadza się być Matką Syna Bożego, choć nie rozumie. Jest zaręczona z Józefem. Bóg zmienia ich plany. Co z Józefem? Czy będę z nim? Maryja nie wie jak z tej sytuacji wyjść. Maryja od razu udaje się do Elżbiety na 3 miesiące. Zostawia Józefa samego. Lecz ufa Bogu.

b) Maryja cierpi, gdy tuż przed urodzeniem Jezusa musi udać się daleką podróż. Cierpi jako matka, bo rodzi Syna poza domem, a jakiejś stajni. Któraż matka by chciała rodzić dziecko w takich warunkach? Lecz Maryja ufa Bogu.

c) Maryja znosi trudy drogi do Egiptu. Z powodu Jezusa musi uciekać z Józefem do obcego kraju, musi opuścić swój kraj, swoją rodzinę, swoich bliskich. Jezus powoduje, że Maryja się tuła. Lecz Maryja ufa Bogu.

d) Maryja cierpi gdy 12-letni Jezus na 3 dni opuszcza ich w Jerozolimie. Jakiż ból musiał być w Jej sercu? Jak musiała się lękać o Syna? Mogła domyślać się wszystkiego. Jezus nic nie mówi. Jakby nie miał wrażliwości na serce Matki. A gdy spotykają G rodzice w świątyni Jezus nie uznaje swojego błędu, złego zachowania ale ukazuje, że chciał być u siebie w domu, u Ojca. Trudno było to zrozumieć Maryi. Lecz Maryja ufa Bogu.

e) Maryja mogła czuć się zlekceważona na weselu w Kanie. Prosi Syna o pomoc nowożeńcom a Jezus mówi do Niej: „Niewiasto, nie proś Mnie, bo jeszcze nie mój czas”. Ale Maryja ufa i idzie do sług.

f)   Maryja cierpi i nie rozumie jak Jezus odwiedza Nazaret, swoich bliskich, idzie do synagogi i naucza, że poganie mają większą wiarę niż Żydzi. Znajomi Jezusa chcą Go zabić, w swoim rodzinnej wiosce. Co Maryja wtedy czuła? Przychodzili do Niej ludzie i mówili: „Co się stało z twoim synem? On jest szalony, postradał zmysły. Maryjo zwróć mu uwagę”. Jezus opuszcza Nazaret i już nigdy nie wraca do niego. Czy Jezus spotykał się jeszcze z Maryją? Tego nie wiemy.

g) Maryja mogła się czuć odrzucona, gdy przyszła z krewnymi do domu gdzie nauczał Jezus, bo chcieli z Nim się spotkać. Jezus wiedząc, że Matka się chce z Nim spotkać mówi: „Ale którzy są moją matką i braćmi. Ci co słuchają słowa Bożego i wypełniają je”. Rozmówcy mogli pomyśleć: „Nie szanuje swej matki”.

h)  W końcu Maryja cierpi pod Krzyżem. Jej jedyny Syn umiera. Oddaje Jej za syna św. Jana. Jakby Jezus mówił: „Już nie jestem twym synem. Masz od dziś nowego syna”. I znów mówi: „Niewiasto”. A do Jana mówi: „Oto matka twoja”. Maryja wierzy i przyjmuje z pokorą nowe powołanie, które trwa w Kościele i będzie trwać do końca czasów. Jesteśmy synami Maryi! Ona jest naszą Matką, bo dała się poprowadzić drogą wiary i pokory.

i)   Ewangelia nic nie mówi, by Zmartwychwstały Jezus UKAZAŁ SIĘ Maryi. Innym się ukazywał a Jej nie. Pominął Maryję. Wiedział, że Ona już wierzy. Już żyje nowym życiem.

8. Maryja przez całe życie jest wprowadzana przez Jezusa w trudne, bolesne sytuacje, próby wiary. Maryja cierpi niezrozumienie, ból opuszczenia, ból uporządkowania Jej miłości do Jezusa. Maryja musi do końca ODDAĆ SWEGO SYNA, pozwolić Mu pójść w ramiona swego Ojca. Droga Maryi to KENOZA!

9. Czego nas uczy więź Jezusa z Maryją? Czy ja chcę pójść tą samą drogą KENOZY? Czy pozwolę Maryi prowadzić mnie? Czy wtulę się w Jej ramiona i pójdę z Nią jej drogą?

 

Strona wykorzystuje pliki cookies dla jej prawidlowego funkcjonowania. Jesli wyrazasz zgode na uzywanie plików cookies, zostana one zapisane w pamieci twojej przegladarki. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Akceptuję pliki cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information